Dawid Zbroja – Twój Osobisty Doradca Finansowy

Jeśli zastanawiasz się czy spotkanie z doradcą jest Ci potrzebne, to koniecznie przeczytaj poniższe przykłady, a na pewno rozwiejesz swoje wątpliwości.

Jeśli pracujesz i co miesiąc zarabiasz pieniądze to jak najbardziej spotkanie Ci się przyda. Pierwsze spotkanie z doradcą nie ma na celu nabywania rozwiązań finansowych, a jedynie przygotowania się do sytuacji, w który te rozwiązania się pojawią. Najlepszym przykładem jest zakup pierwszego samochodu, na który najpierw trzeba odłożyć określoną kwotę (doradca pomoże wybrać konto/lokatę/fundusz, na którym uda się to zrobić jak najkorzystniej) lub pożyczyć z banku (doradca pomoże z wyborem najtańszego kredytu), a następnie zgodnie z polskim prawem trzeba wykupić OC, przy wyborze, którego doradca będzie w stanie pomóc i spośród całego rynku wybrać opcję najtańszą, a jednocześnie najlepszą jakościowo.

Więc jak widzisz spotkanie z doradcą przyda Ci się na każdym etapie Twojego finansowego życia.

Bardzo często spotykany MIT. Niestety produkty bankowe są beznadziejnej jakości i w rzeczywistości nie chronią tak jak powinny. Jeśli jednak masz co do tego wątpliwości to wyślij do swojego doradcy finansowego OWU danego ubezpieczenia, a on wskaże Ci wyłączenia i podpowie, jak poprawić Twoją polisę często w niższych pieniądzach, niż te rozwiązania oferowane przez banki.

Nic tylko się cieszyć! A tak na poważnie to wykupując polisę ubezpieczeniową płacisz jedynie za święty spokój w sytuacji, gdyby rzeczywiście coś poważnego się wydarzyło. Nie mam chyba klienta, który kupowałby polisę z wyczekiwanie, aż coś się stanie, żeby móc skorzystać ze środków.

Inwestowanie to nie tylko giełda to bardziej sposób podejścia do swoich środków z podziałem na kieszeń długą i krótką, tak aby jednocześnie na bieżąco mieć zabezpieczoną płynność finansową, oraz odkładać na cele długoterminowe jakim bez wątpienia jest przyszłość emerytalna. Wybór rozwiązania to kwestia drugorzędna, ale właśnie do pomocy przy wyborze masz swojego doradcę finansowego.

Jeśli naprawdę masz takie podejście to trudno, ale jeśli to tylko maska to odezwij się do swojego doradcy finansowego, a on pomoże Ci zabezpieczyć przyszłość Twojej rodziny, gdy Ciebie już zabraknie.

Niestety jest to bardzo powszechne, że banki działają tylko i wyłącznie na swoją korzyść. To też nie jest tak, że każdy pracownik w banku jest zły i zależy mu tylko na zysku na kliencie, ale niestety procedury, które tam obowiązują są jasno określone i ograniczają możliwości pracowników. Zadaniem doradcy nigdy nie jest przekonywanie klienta, że oferowany produkt jest dla niego bardziej lub mniej korzystny. Dobry doradca w pierwszej kolejności sprawdza ogólne warunki umowy i tłumaczy klientowi wszystkie scenariusze. Następny krok to wybranie rozwiązania, które będzie jednocześnie wysokiej jakości jak i w przystępnej cenie. Finalnie to klient podejmuję decyzję czy wybierze towarzystwo A, B czy C.

To świetnie i bardzo świadomie z Twojej strony, że zadbałeś o dobre ubezpieczenia dla siebie i swojej rodziny, że chronisz środki przed inflacją, że nadwyżki finansowe regularnie inwestujesz, że odkładasz na przyszłość swoich dzieci, a co najważniejsze, że myślisz już o swojej emeryturze. W takiej sytuacji warto spotkać się z doradcą w celu sprawdzenia czy rozwiązania, które już masz rzeczywiście są najlepsze na rynku i czy na przestrzeni lat Twoje potrzeby się zmieniły, a rozwiązania pozostają bez aktualizacji. A jeśli z wyżej wymienionych rzeczy nie masz co najmniej 3 z nich to znaczy, że tak naprawdę o nic jeszcze nie zadbałeś 😉

Bardzo świadomie, że o tym pomyślałaś, ale musisz mieć świadomość, że ubezpieczenia grupowe odnawiają się automatycznie co roku, ale tylko w sytuacji, jak z Twoim zdrowiem jest wszystko w porządku. Gdy w między czasie na coś zachorujesz to może się okazać, że towarzystwo już Cię nie przyjmie do ubezpieczenia, a na indywidualne może być już za późno ze względu na zły wynik ankiety medycznej. Dodatkowo sumy ubezpieczenia na ryzyka są zazwyczaj bardzo niskie, a gdy zmienisz pracę nie będzie pewności czy w nowej również takie ubezpieczenie będzie.

Nic bardziej mylnego… Posiadając kredyt hipoteczny jest bardzo wiele rzeczy, na które warto zwracać uwagę i systematycznie kontrolować. Pierwsza i najważniejsza sprawa to dobrze dobrane ubezpieczenie na życie, które pozwoli rodzinie na spłatę CAŁOŚCI zobowiązań w sytuacji, gdy którego z kredytobiorców zabraknie. Jest to o tyle istotne, że polisy bankowe, które często są dołączane do kredytu nie spełniają swojej roli, ponieważ mają bardzo dużą ilość wyłączę (czyli sytuacji, w których towarzystwo nie wypłaci świadczenia). Warto poprosić swojego doradcę o przeanalizowanie takiej umowy i sprawdzenie, czy nie da się zrobić tego lepiej i taniej. Z doświadczenia Wam powiem, że się da 😉

Kolejna istotna kwestia przy kredycie hipotecznym to sprawdzanie sytuacji na rynku. Sam raczej tego robić nie będziesz więc w takiej sytuacji po raz kolejny przyda się doradca, który będzie to robił za Ciebie.

Dlaczego jest to tak istotne?

A no dlatego…

Na oprocentowanie kredytu mają wpływ 2 rzeczy: Marża oraz WIBOR (tym zajmiemy się, kiedy indziej). Marża jest elementem stałym, który będzie od pierwszego do ostatniego dnia trwania kredytu taki sam, co znaczą, że jeśli zaciągnęliśmy kredyt w banku, który akurat w tamtej chwili miał wysoką marżę lub dysponowałeś jedynie 10% wkładem własnym to niestety, ale zostanie ona z nami na 10/15/20 czy nawet 30 lat.

Dobry doradca finansowy będzie na bieżąco śledził sytuację na rynku i gdy tylko pojawi się okazja ku temu to zaproponuje refinansowanie kredytu co oznacza przeniesienie do innego banku, ale na KORZYSTNIEJSZCYH warunkach, niż miałeś do tej pory. Dzięki takiemu zabiegowi jesteś w stanie na całym kredycie oszczędzić od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych na tym samym kredycie hipotecznym.

Ostatni, ale równie ważny element to zaplanowanie wcześniejszej spłaty kredytu, tak aby w miarę możliwości pozbyć się go jak najszybciej. Dobry doradca przygotowuje dla Ciebie plan i wylicza dokładne kwoty, które pozwolą ten cel zrealizować, a sama decyzja o bilansowaniu kredytu pozwoli oszczędzić Ci od 40 do nawet 200 tysięcy złotych.

Być może tak było, ale pretensję może mieć tylko do siebie, że nie zapoznał się z warunkami rozwiązania, do którego się przyłącza i stałe opłaty za zarządzanie zjadły cały zysk jaki wypracowało dane rozwiązanie. Na przestrzeni ostatnich lat produkty inwestycyjno-oszczędnościowe zmieniły się o 180 stopni ze względu na wymogi z KNF oraz UOKIK.

Mam nadzieje, że to rozwiało wszystkie wątpliwości, a teraz czas na Twój krok

FAQ